Polecamy
człowiek | 2017-11-22
Przybywając do Polski, musiały pokonać nie tylko barierę językową, lecz także obyczajową, a nawet religijną. Praktycznie uzależnione były od nowego otoczenia, najczęściej niechętnego obcej. Niektóre wywoływały wręcz istną furię wśród dostojników królewskich świeckich i kościelnych. Głównie dlatego, że przewyższały ich wykształceniem.
książki | 2017-11-17

PREMIERA 8 listopada 2017 Autor  Sam Keanada 

Aktualności
człowiek | 2015-06-23

Inteligentny System Ochrony Osób Pozostawionych w Samochodzie, Zakręcona szafa i Wodny stróż to wynalazki nagrodzone w 5. edycji Akademii Wynalazców im. Roberta Boscha.

człowiek | 2015-05-26
Narodowe Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) zaprasza wszystkich zainteresowanych na Dni Otwarte.
technika | 2015-05-18
Pierwsze doniesienia na temat chorób alergicznych datowane są na okres 3 tysięcy lat przed naszą erą. Starożytne Egipskie malunki ukazują scenę wstrząsu anafilaktycznego faraona po ukąszeniu przez osę. Następnie we wczesnym średniowieczu arabski lekarz El-Razi przedstawił chorobę, którą dziś znamy jako katar alergiczny, wtedy zwaną różaną gorączką. Nazwa powstała z powodu cierpienia ludzi na katar w czasie kwitnienia róż.
człowiek | 2015-05-12
Takiej publikacji o legendarnym emisariuszu Janie Karskim jeszcze nie było i już nie będzie. Książka Waldemara Piaseckiego...
człowiek | 2015-05-04
W dniach od 20 do 23 maja 2015 roku, odbędzie się XV Festiwal Nauki w Krakowie.
technika | 2015-04-22

8 kwietnia rozpoczął się konkurs na wynalazek, czyli drugi etap 5. edycji programu edukacyjnego dla gimnazjalistów – Akademia Wynalazców im. Roberta Boscha. Uczestnicy konkursu mają za zadanie zaprojektować urządzenie codziennego użytku. Zgłoszenia będą przyjmowane do 11 maja br., a zwycięzcy konkursu zostaną ogłoszeni w czerwcu podczas uroczystych gal finałowych.

«11121314
15
1617181920»
Aktualne numery
12/2017
11/2017
Kalendarium
Grudzień
16
W 1910 r. na lotnisku we francuskim Issy-les-Moulineaux swój pierwszy i jedyny lot odbył pierwszy na świecie samolot z silnikiem odrzutowym Coandă 1910.
Warto przeczytać
Grafika komputerowa zazwyczaj kojarzy się z wyretuszowanymi zdjęciami modeli i modelek. W rzeczywistości daje nam o wiele większe możliwości.
Piksele, wektory i inne stwory to wprowadzenie do grafiki komputerowej dla dzieci i nie tylko.

WSPÓŁPRACUJEMY
Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Andrzej Kajetan Wróblewski | dodano: 2012-05-28
Co ja tu robię?

W grudniu 1957 roku Nagrodę Nobla z chemii za badania struktury nukleotydów otrzymał szkocki chemik Alexander Todd. W Cambridge, gdzie laureat był profesorem, zorganizowano bankiet, aby uczcić ten kolejny triumf nauki brytyjskiej. Jednym z zaproszonych był profesor fizyki Nevill Mott. Kiedy znalazł się on na sali, poczuł się dziwnie, ponieważ zdał sobie sprawę z tego, że z wyjątkiem jego samego wszyscy pozostali uczestnicy bankietu to laureaci Nobla. Szybko, ale dyskretnie opuścił więc salę. Nie przypuszczał wtedy, że 20 lat później on też zostanie laureatem Nagrody Nobla.

Nevill Francis Mott urodził się w Leeds w 1905 roku. Jego rodzice, także fizycy, poznali się, pracując w słynnym Cavendish Laboratory pod kierunkiem Josepha Johna Thomsona. Mott specjalizował się w matematyce i fizyce teoretycznej na uniwersytecie w Cambridge. W celu pogłębiania znajomości powstającej wtedy mechaniki kwantowej spędził pewien czas w Getyndze, gdzie działał Max Born, oraz w Kopenhadze w instytucie Nielsa Bohra.

Kiedy Mott przyjechał do Kopenhagi, przybył tam także starszy o rok fizyk z Rosji George Gamow. Dwaj naukowcy od razu przypadli sobie do gustu i wkrótce stali się serdecznymi przyjaciółmi. Obaj wysocy i chudzi młodzieńcy razem odbywali długie spacery po okolicy, chodzili do kina, grali w ping-ponga, a przede wszystkim wyżywali się w organizowaniu różnych zabaw i płatali kolegom figle. Gamow mówił słabo po angielsku, ale Mottowi ten przybysz z egzotycznego kraju bardzo imponował, zwłaszcza kiedy przytaczał mrożące krew w żyłach epizody z czasów rewolucji, opowiadał o głodzie, epidemii tyfusu i cholery oraz o walkach bolszewików z wojskami "Białych". - Jaka szkoda, Motti, że ciebie tam wtedy nie było - zwykł kończyć każde opowiadanie Gamow. - Nie chodzi na koncerty, ale czyta powieści Conan Doyle'a i jest wspaniałym fizykiem - pisał Mott o swym przyjacielu w liście do Cambridge.

Po powrocie do Anglii Mott zaczął się zajmować teorią zderzeń i fizyką jądrową w laboratorium Ernesta Rutherforda w Cambridge. To była wówczas modna i szybko rozwijająca się dziedzina. W 1932 roku został odkryty neutron, deuter oraz dodatni elektron, czyli pozyton. Większość młodych fizyków pasjonowała się tymi zagadnieniami i wybierała karierę związaną z budową wnętrza atomu.

W 1933 roku Mott przyjął propozycję objęcia katedry fizyki teoretycznej na uniwersytecie w Bristolu. Tam pod wpływem Harry'ego Jonesa i Herberta Skinnera zdecydował się na zmianę zainteresowań i zaczął się zajmować właściwościami metali i półprzewodników. Fizyka ciała stałego wtedy dopiero raczkowała. Jednak Mott, chociaż startował praktycznie od zera, rozwinął wkrótce w Bristolu ośrodek o światowym znaczeniu.

W 1954 roku Mott objął prestiżowe stanowisko profesora w Cavendish Laboratory w Cambridge. Wkrótce, w połowie lat 60. ubiegłego wieku, rozpoczął tam badania struktury elektronowej układów magnetycznych i nieuporządkowanych. Wyniki tych właśnie badań przyniosły mu Nagrodę Nobla z fizyki, którą otrzymał w 1977 roku wspólnie z amerykańskimi fizykami Philipem Andersonem i Johnem Van Vleckiem. Mott zebrał także bardzo wiele innych wysokich wyróżnień. Otrzymał tytuł szlachecki i ponad 20 doktoratów honorowych różnych uczelni. Od 1930 roku był żonaty z Ruth Eleanor Horder i miał z nią dwie córki. Zmarł w 1996 roku, pozostając aktywnym naukowo mimo podeszłego wieku.

Mott był znany z wielkiego roztargnienia. Kiedy rozpoczynał pracę na uniwersytecie w Bristolu, działał tam wybitny chemik Morris Travers, współodkrywca gazów szlachetnych: neonu, kryptonu i ksenonu. Zaprosił on nowego profesora fizyki, aby pokazać mu swoje laboratoria. Podczas trwającego godzinę zwiedzania Mott milczał, słuchając uczonego monologu Traversa na temat tematyki prowadzonych tam badań. Dopiero kiedy wizyta dobiegła końca i już mieli się pożegnać, zapytał Traversa: - A co to jest właściwie ten etylen?

W 1962 roku angielski biofizyk Francis Crick i jego amerykański współpracownik James Watson otrzymali Nagrodę Nobla z fizjologii i medycyny za słynne osiągnięcie, jakim było rozszyfrowanie struktury cząsteczki DNA. Crick wspominał, że kiedy dwa lata po przyznaniu tej nagrody przedstawiał Watsona Mottowi, roztargniony fizyk popatrzył zdumiony na Cricka i rzekł: - Watson? Myślałem, że pan się nazywa Watson-Crick.

Mott przeniósł się do Cambridge po 21 latach pracy w Bristolu, więc do tego miasta zdążył się przyzwyczaić. Niedługo potem, pewnego wieczoru, ocknął się z zamyślenia, siedząc w wagonie pociągu mknącego z londyńskiego dworca Paddington do Bristolu. Co ja tu właściwie robię? Uświadomił sobie wtedy, że po pierwsze, nie pracuje już w Bristolu, lecz w Cambridge, a po drugie, że rankiem tego dnia przyjechał do Londynu samochodem. Przypomniał sobie także, że w tej podróży do Londynu towarzyszyła mu żona, którą gdzieś zostawił.