Wiedza i Życie 09/2013
W numerze m.in.:
Kosmos
Narodziny gigantów w tarantuli; Przemek Berg
Motoryzacja
Hybrydowe ogniwo; Dariusz Dobosz
Ornitologia
Znajomy z grubym dziobem; Darek Karp
Zdrowie
Ile jedzenia w jedzeniu?; Krzysztof Orliński
Historia
Ojciec republiki; Łukasz Czarnecki
Przewrócona lampka, bryłka żaru, zapalone cygaro i kopnięta latarnia, a potem zaniedbania, pech i złe decyzje – oto przyczyny największych w historii pożarów miast.
Gdzieś w biebrzańskim lesie młody orlik grubodzioby próbuje swoich sił przed pierwszą podróżą na zimowisko. Pomimo iż opuścił już gniazdo...
We współcześnie używanym przez nas kalendarzu gregoriańskim miesiąc trwa od 28 do 31 dni. W astronomii miesięcy jest jednak znacznie więcej – i mają różną długość…
Niektórzy potrafią upadać wiele razy i szybko się podnosić, dochodząc w końcu do fortuny; innych pieniądze się nie trzymają. Co decyduje o osiągnięciu sukcesu?
Aktualne numery
06/2017
05/2017
Kalendarium
Maj
23
W 1856 r. brytyjski astronom Norman Robert Pogson odkrył planetoidę Isis.
Warto przeczytać
Zmyl trop to użyteczna, ale i pełna powabu oraz przekonująca, kieszonkowa esencja wszystkiego, co chcielibyście wiedzieć o obronie przed inwigilacją.

WSPÓŁPRACUJEMY
Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Zbigniew W. Kundzewicz | dodano: 2012-06-13
Rekordowe dwanaście miesięcy

Od połowy roku 2006 do połowy 2007 w ciągu kolejnych 12 miesięcy średnie temperatury w Polsce, Europie i na całej półkuli północnej były najwyższe od początku pomiarów. Norma wieloletnia została przekroczona w znacznej części Europy o ponad 2 °C! Ocieplenie klimatu jest faktem.

W artykule "Najcieplejsze półrocze" ("WiŻ" 8/2007) przedstawiłem anomalie temperatury powietrza zaobserwowane w pierwszym półroczu 2007 na stacji meteorologicznej w Poczdamie (komplet danych pomiarowych, zbieranych od 1 stycznia 1893 roku, jest dostępny za darmo na stronie www.klima-potsdam.de). Pokazałem również, że na stacji Warszawa Okęcie pierwsze półrocze 2007 było najcieplejsze w całym okresie obserwacji.

Roku kalendarzowego 2007 nie odnotowano jako najcieplejszy w historii obserwacji globalnych, choć są stacje, gdzie zostały ustanowione rekordy średniej temperatury rocznej. Natura pobiła jednak, i to bardzo wyraźnie, rekordy w kategorii temperatury średniej z kolejnych 12 miesięcy w różnych skalach przestrzennych. W zeszłorocznym artykule w "WiŻ" przedstawiłem rekordowe dane z pojedynczych stacji w Niemczech i w Polsce. Kontynuacja tamtych badań pozwoliła na wykrycie daleko bardziej przekonujących rekordów w skali jednego kraju (Niemcy), kontynentu (Europa) i całej półkuli północnej. Przybliżam je poniżej. Szczegóły opublikowaliśmy w tym roku w piśmie "Theoretical and Applied Climatology".

Cieplejsza Polska

O powszechnym i bezpłatnym dostępie do ilościowych danych klimatycznych z całej Polski można tylko pomarzyć. Taka sytuacja utrudnia krzewienie wiedzy o zmianach klimatu w społeczeństwie. Nie pozwala też na łatwe zweryfikowanie sensacyjnych, a wyssanych z palca, stwierdzeń o oziębieniu klimatu, które pojawiają się czasem w mediach. Właściciel danych - Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - nie udostępnia ich za darmo nawet naukowcom.

Dlatego trudno przecenić wartość informacji podawanych przez prof. Halinę Lorenc na stronie IMGW w rubryce "Wiedza dla wszystkich - klimatologia". Choć nie ma tam konkretnych liczb, jest za to oznaczona kolorami klasyfikacja termiczna miesięcy ilustrująca odchylenia miesięcznych wartości temperatury od średnich z wielolecia dla stacji Warszawa Okęcie. Jeśli temperatura w określonym miesiącu, np. grudniu 2007 roku, należała do zakresu stanów "normalnych" (średnia temperatur grudniowych z wielolecia 1971-2000 plus/minus pół odchylenia standardowego), wtedy prostokątna kratka odpowiadająca temu miesiącowi jest pokolorowana na zielono. Kolory ciepłe (żółty, pomarańczowy, czerwony - w różnych odcieniach) oznaczają temperatury wyższe od normy, a kolory zimne (niebieskozielony, gradacje niebieskiego i fioletowy) - temperatury niższe.

Patrząc na tę kolorową mozaikę, stwierdzamy, że odcienie niebieskiego dominowały w przeszłości, podczas gdy w ostatnich latach jest dużo poletek ciepłych, a zimne zdarzają się znacznie rzadziej. Ostatnim miesiącem o temperaturze poniżej zakresu "normalnego" na stacji Warszawa Okęcie był marzec 2006. Od tego czasu zdarzyło się aż 28 miesięcy nie zimniejszych od zakresu "normalnego" (19 miesięcy powyżej normy i 9 miesięcy "normalnych"). Każdy z pierwszych czterech miesięcy roku 2008 był lekko ciepły lub ciepły, maj był w normie, czerwiec - bardzo ciepły, a lipiec - lekko ciepły.
W Polsce najcieplejszym rokiem kalendarzowym w historii pomiarów był rok 2000, choć są stacje meteorologiczne, gdzie w roku 2007 rekordy zostały wyrównane (np. Warszawa i Poznań), a nawet pobite (np. Łeba). Natura ustanowiła jednak rekordy w innej kategorii - w bardzo wielu oczkach siatki pokrywającej Polskę (mapka) zaobserwowano najcieplejszy okres 12-miesięczny (od lipca 2006 do czerwca 2007). Na stacji Warszawa Okęcie najcieplejszym okresem 24-miesięcznym był lipiec 2006 - czerwiec 2008.

Od 1998 roku do końca zeszłego, a więc w ostatnich 10 latach tylko raz na jednej stacji meteorologicznej - z siedmiu analizowanych przeze mnie i Lorenc, rozrzuconych na terenie całego kraju (Bielsko-Biała, Łeba, Warszawa, Wrocław, Poznań, Rzeszów, Suwałki) - zdarzyło się lato o temperaturze poniżej zakresu "normalnego". Natomiast aż 51 razy lato było cieplejsze od normy wieloletniej. W Rzeszowie było tak co roku.

Cieplejsza Europa

Dzięki danym z Poczdamskiego Instytutu Badań nad Klimatem mój zespół mógł przyjrzeć się całej Europie Środkowej (obszar pomiędzy równoleżnikami 60° i 44° N oraz południkami 5° W i 22° E). Okazało się, że średnia temperatura z kolejnych 12 miesięcy z przełomu 2006/2007 (na ogół od połowy 2006 do połowy 2007 roku) była w tym regionie o ponad 2 °C wyższa od średniej z wielolecia. Rekordy zaobserwowano w wielu oczkach siatki (mapka).Tak było m.in. w wielu miastach niemieckich. Aż w 19 na 25 analizowanych dotychczasowy rekord temperatur z kolejnych 12 miesięcy został przewyższony o 1 °C lub więcej, w Magdeburgu - nawet o 1,9 °C.

W stacji meteorologicznej w Poczdamie, gdzie regularne pomiary prowadzi się od 115 lat, średnie roczne temperatury mają wyraźną tendencję wzrostową. Najcieplejszym rokiem w Poczdamie był rok 2000 ze średnią 10,47 °C, ale rok 2007 był tylko o 0,01 °C chłodniejszy. Zdarzały się jednak cieplejsze okresy 12-miesięczne. Od lipca 1999 do czerwca 2000 zanotowano średnią 10,70 °C. Rekord ten został pobity aż o 1,39 °C w okresie, który zaczął się w lipcu 2006 roku, a skończył w czerwcu 2007 roku. W tym czasie w Poczdamie zanotowano aż cztery najcieplejsze miesiące w historii obserwacji.

Również średnia temperatura roczna środkowej Anglii wykazuje wyraźną tendencję zwyżkową. Dane na ten temat są dostępne na stronie Brytyjskiego Biura Meteorologicznego (http://www.metoffice.gov.uk/research/hadleycentre/CR_data/Daily/HadCET_act.txt). Przyjrzyjmy się przypadkom, gdy temperatury osiągnęły lub przekroczyły 10 °C. Od 1659 roku zdarzyło się to 44 razy, przy czym w ciągu 14 ostatnich lat (1994-2007) - aż 12 razy, a zatem ostatnio staje się to raczej normą niż rzadkością. Dawniej było inaczej - w okresie 1659-1993 średnia temperatura roczna osiągała (lub przekraczała) poziom 10 °C niemal 10 razy rzadziej niż w ostatnich 14 latach. (...)

Do napisania tego artykułu skłoniła mnie publikacja niedawnego raportu "Polityki" (nr 15/2008) "Będzie zimniej", który zdezorientował czytelników. "Czy globalne ocieplenie to tylko chwyt biznesowy?" - pyta na okładce pisma autor raportu, prof. Zbigniew Jaworowski. Konstrukcja logiczna pytania budzi zastrzeżenia. Kierunek zmiany temperatury jest przecież obiektywny i mierzalny. Nic nie ma do tego ani biznes, ani polityka, ani ludzkie preferencje. (...) Prof. Jaworowski od co najmniej kilkunastu lat wieszczy oziębienie, a tymczasem klimat się ociepla.