Wiedza i Życie 08/2010
W numerze m.in.:

Ziemia
Stąd do ciemności; Weronika Śliwa
Jak to działa
W 8 godzin dookoła świata; Elżbieta Wieteska
Biologia
Kreacja czy naśladownictwo?; Magdalena Kawalec
Meteorologia
Ki pieron?!; Andrzej Hołdys
Historia
Polska Habsburżanka; Michał Cetnarowski
Matematyka
Milion za twoje myśli; Paweł Strzelecki

Rozmowa z prof. dr. hab. Markiem Szymońskim, fizykiem zajmującym się nanotechnologią. Niedawno minęło 50 lat od wygłoszenia przez Richarda Feynmana słynnego wykładu „Tam na dole jest jeszcze mnóstwo miejsca", uważanego za...
Tyle dolarów zaoferowano 18 marca 2010 roku Grigorijowi Jakowlewiczowi Perelmanowi, genialnemu odludkowi, który żyje skromnie gdzieś w Sankt Petersburgu. Ściślej mówiąc, nawet nie za wszystkie jego przemyślenia...
Po ponad półwieczu Maria Krystyna Habsburg wróciła do rodzinnego majątku. Nie byłoby może w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że majątek ten znajduje się na Żywiecczyźnie, a pochodząca z jednej z najbardziej znanych rodzin...
Mówi się, że w życiu są pewne tylko dwie rzeczy: śmierć i podatki. Na te ostatnie rady chyba nie ma, ale jak przewidzieć - a może i odsunąć w czasie - tę pierwszą? Jakiego rodzaju katastrofy zagrażają ludzkości, a nawet całej Ziemi?
Aktualne numery
02/2017
01/2017
Kalendarium
Marzec
22
W 1995 r. ze stacji Mir powrócił na Ziemię rosyjski kosmonauta Walerij Poljakow, ustanawiając rekord najdłuższego, nieprzerwanego pobytu w kosmosie (437,7 dnia)
Warto przeczytać
Chwila bez biologii… nie istnieje. W nas i wokół nas kipi życie. Dlaczego by wobec tego nie poznać go bliżej, najlepiej we własnym laboratorium? By nie sięgać daleko, można zacząć od siebie.

WSPÓŁPRACUJEMY
Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: KSZ | dodano: 2012-05-28
Noble 2005

W medycynie Komitet Noblowski odstąpił od tradycji wyróżniania badań o podstawowym znaczeniu biologicznym i wybrał na laureatów parę australijskich lekarzy – Barry’ego Marshalla (54) i Robina Warrena (68), którzy w 1982 roku, pracując w Royal Perth Hospital w zachodniej Australii, doszli do przekonania, że wrzody żołądka i dwunastnicy nie są wbrew powszechnemu wówczas w środowisku medycznym poglądowi powodowane przez stres, palenie i nadużywanie alkoholu, lecz przez bakterie znane dziś pod nazwą Helicobacter pylori.

Dzięki szczęśliwemu przeoczeniu udało im się je wyhodować w laboratorium, a potem nawet przetestować ich kliniczne znaczenie... na żołądku Marshalla. Dzięki Australijczykom wrzody żołądka można dziś leczyć przy użyciu antybiotyków i soli bizmutu o wiele szybciej i skuteczniej niż kiedyś.

W fizyce połowę wynoszącej 1,3 mln dol. nagrody otrzymał Amerykanin Roy Glauber (80), teoretyk z Harvard University, podczas gdy drugą połową podzielili się Amerykanin John Hall (71) z University of Colorado i Theodor Hansch (63) z Uniwersytetu Ludwika Maksymiliana w Monachium. Nagrodzone zostały ich prace nad kwantową teorią światła i jej zastosowaniem. Zgodnie z tą teorią obserwacje dotyczące światła ujawniają jego dualną korpuskularno-falową naturę. Innymi słowy, światło może być opisane jako strumień pędzących w przestrzeni cząstek (fotonów) lub jako fala.

Takie zjawiska jak dyfrakcja i interferencja, z którymi wiąże się także pojęcie spójności wiązki falowej, opisywane były jeszcze w latach 60. na podstawie klasycznej koncepcji falowej. Dopiero jednak ogłoszona w 1963 roku praca Glaubera stanowiąca podwaliny optyki kwantowej pozwoliła na ich elegancką prezentację w języku teorii kwantów.

Dwaj pozostali laureaci nagrodzeni zostali za to, że opierając się na kwantowej optyce Glaubera, opracowali metody niezwykle precyzyjnego pomiaru długości i czasu z dokładnością do 15 miejsc po przecinku. Na tej podstawie ponownie zdefiniowany został między innymi tradycyjny wzorzec metra jako jednostki długości.

Nobla z chemii otrzymało dwóch Amerykanów: Richard Schrock (60) z MIT i Robert Grubbs (63) z California Institute of Technology oraz Francuz Yves Chauvin (74) z Francuskiego Instytutu Naftowego za prace nad nową techniką syntezy związków organicznych zwaną metatezą.

Nazwa „metateza” oznacza zamianę miejsc. Typ reakcji chemicznej, w której taka wzajemna wymiana następuje, porównany zaś został w prasowym anonsie do tańca odbijanego. Poznanie tajników tego procesu, wymagającego odpowiedniego katalizatora metalicznego, pozwoliło na syntezę ogromnej liczby nowych cząsteczek chemicznych – w tym wielu leków.

Mechanizm metatezy wyjaśnił w 1971 roku Chauvin, zaś osiągnięcia Schrocka i Grubbsa polegały na opracowaniu około 20 lat później wysoce efektywnych katalizatorów tej reakcji. Ważną zaletą metatezy jest to, że jej zastosowanie pozwala znacznie ograniczyć ilość szkodliwych dla środowiska naturalnego produktów ubocznych, jakie zwykle pojawiają się w reakcjach chemicznych.

Kiedy w 1994 roku za prace z zakresu teorii gier ekonomiczną Nagrodę Nobla otrzymał słynny dzięki filmowej biografii „Piękny umysł” John Nash (wraz z Johnem Harsanyi i Reinhardem Seltenem), w światowej prasie pojawiły się komentarze, że na to wyróżnienie zasługuje także dwóch innych specjalistów z tej samej dziedziny – Thomas Schelling i Robert Aumann.

Po z górą dziesięciu latach i oni doczekali się swego Nobla. Jednak podczas gdy prace Nasha miały wybitnie teoretyczny charakter, tegoroczni laureaci zastosowali teorię gier do analizy praktycznych problemów będących przedmiotem nauk społecznych i treścią naszego codziennego życia.

Schelling (84), profesor ekonomii w University of Maryland, jest uznanym autorytetem w takich kwestiach jak efekt cieplarniany (gra o wielkiej liczbie uczestników), kontrola zbrojeń i strategia odstraszania (niewielu graczy) czy walka z nałogiem palenia (jeden gracz). Amerykańska (i rosyjska) strategia atomowa „zapewnionego wzajemnego zniszczenia” (MAD) oparta była na jego koncepcji, choć zajmował się także bardziej „pokojowymi” zagadnieniami, takimi jak reforma rynku ubezpieczeń czy ustawodawstwo ekologiczne.

Poza tym opublikował w 1960 roku książkę „Strategy of Conflict”, w której przedstawił swą wizję teorii gier jako paradygmatu jednoczącego nauki społeczne.

Aumann (75), który rozpoczął swą naukową karierę jako matematyk, zainteresował się teorią gier pod wpływem Nasha, którego spotkał, kiedy w latach 50. działał na MIT. Wspólnie pracowali nad rozwiązaniem hipotetycznego problemu dotyczącego obrony miasta przed powietrznym atakiem z użyciem broni jądrowej. Później Aumann zajął się zagadnieniem kooperacji, wychodząc z założenia, że współpraca rozmaitych ludzi lub ich grup o odmiennych interesach może być trwalsza, jeśli ich stosunki mają charakter długoterminowy, a nie sporadyczny.

W konsekwencji był pierwszym badaczem, który przeprowadził pełną analizę tak zwanych gier nieskończenie powtarzalnych. Jego prace rzucają światło na rację bytu wielu instytucji, od cechów rzemieślniczych do przestępczych syndykatów.

W kontekście teorii gier interesujące może być pytanie, czy przyznanie w tym samym roku Pokojowej Nagrody Nobla szefowi Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA), egipskiemu prawnikowi Mohammedowi el Baradei (61) oraz samej kierowanej przez niego agencji było elementem gry politycznej.

Choć rzecznik Norweskiego Komitetu Noblowskiego oświadczył, że decyzja ta nie może być interpretowana jako „kopnięcie w kostkę przywódców jakiegokolwiek kraju” (w domyśle – USA), tak właśnie została powszechnie odebrana. El Baradei konsekwentnie utrzymywał, że Irak nie posiada broni masowej zagłady i był przeciwny amerykańskiej inwazji na ten kraj. Inwazję tę można z kolei zracjonalizować, posługując się koncepcjami Schellinga.

Uhonorowanie egipskiego dyplomaty tym prestiżowym wyróżnieniem zwiększy niewątpliwie jego międzynarodowy prestiż i może mieć istotne polityczne konsekwencje. Jest on na przykład przekonany, że brak przekonujących dowodów na to, że – jak twierdzi amerykańska administracja – Iran jest na drodze do skonstruowania bomby atomowej, i zapobieżenie temu wymagać może zastosowania skutecznych środków odstraszenia...