technika
Autor: Mirosław Dworniczak | dodano: 2017-05-22
Papier niejedno ma imię

Fot. McCarthy's PhotoWorks/Shutterstock.com

W zasadzie można powiedzieć, że proces produkcji papieru jest bardzo prosty: bierzemy materiał roślinny zawierający jak najwięcej celulozy, rozdrabniamy go, mieszamy z odpowiednimi chemikaliami, a następnie formujemy i pozbawiamy wody. Ale, jak powszechnie wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach. Dlatego też przemysł papierniczy od bardzo dawna wydaje olbrzymie pieniądze na prace badawczo-rozwojowe. Z jednej strony poszukuje się substancji modyfikujących właściwości papieru, a z drugiej – sposobów na to, by produkcja była jak najmniej uciążliwa dla środowiska.  

Cenne źródło  

Historia kartki papieru, chusteczki jednorazowej czy kartonowego pudełka najczęściej rozpoczyna się w lesie. Do produkcji używa się drewna pozyskiwanego z drzew liściastych, takich jak topola, buk czy osika, jak również z drzew iglastych, głównie sosny i świerku. Wykorzystywane są także inne materiały pochodzenia roślinnego, np. konopie, bawełna i len. Z chemicznego punktu widzenia wszystkie te surowce składają się głównie z celulozy, będącej podstawowym składnikiem ścian komórkowych roślin. Celuloza to nierozpuszczalny w wodzie wielocukier. Dzięki specyficznej strukturze chemicznej jego pojedyncze łańcuchy układają się równolegle do siebie. W trosce o ochronę środowiska do produkcji papieru często używa się surowców wtórnych – przede wszystkim makulatury i szmat. Zanim uzyska się z nich masę papierową, poddawane są procesom rozwłókniania. W razie potrzeby masę również się odbarwia. Z jednej tony makulatury można uzyskać nawet do 900 kg papieru. A jej przetwarzanie w porównaniu z technologią wytwarzania papieru z drewna daje olbrzymie oszczędności energii, szacowane nawet na 65%, i jednocześnie zmniejsza zanieczyszczenia wody (o 1/3) oraz powietrza (nawet o ponad 70%). Statystycznie każdy Polak zużywa ponad 100 kg papieru rocznie. Dlatego też w trosce o środowisko naturalne powinniśmy wykorzystywać go rozsądnie, a także sortować odpady, aby papiernie miały surowiec wtórny do produkcji.  

Różny skład  

Pierwotnie papier służył tylko do utrwalania słów czy też rysunków. Do czasu wynalezienia druku pisano na nim ręcznie, dziś słowo drukowane jest maszynowo. Po klasyczny papier, zwany czerpanym, sięgamy obecnie tylko w specjalnym celu, np. gdy trzeba ręcznie wykonać ważne dokumenty, dyplomy czy reprinty wydawnictw. Do druku maszynowego bierze się bardzo różne rodzaje papieru. Jednym z nich jest tzw. papier biblijny, bardzo cienki, o gramaturze 25–40 g/m2, lecz jednocześnie niezwykle wytrzymały. Ze względu na wysoką cenę (wypełniaczem jest tutaj drogi tlenek tytanu) używa się go głównie do produkcji słowników czy encyklopedii, jak też – jak wskazuje nazwa – Biblii. Zwykle jednak papier do druku powstaje z wykorzystaniem znacznie tańszych wypełniaczy, takich jak kaolin. Ze względu na strukturę i właściwości niespecjalnie nadaje się do pisania atramentem. Dziś też trudno sobie wyobrazić gospodarstwo domowe bez papieru toaletowego, kuchennych ręczników papierowych czy chusteczek. Jeśli przyjrzymy się temu, jak zachowują się te trzy rodzaje papieru w kontakcie z wodą, możemy się spodziewać, że ich skład musi się różnić. Wszystkie trzy oczywiście bardzo dobrze pochłaniają wodę – to je różni np. od papieru do drukarek. 


Więcej w miesięczniku „Wiedza i Życie" nr 06/2017 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
09/2017
10/2017
Kalendarium
Październik
18
W 1989 r. została wystrzelona amerykańska sonda kosmiczna Galileo, przeznaczona do badań Jowisza.
Warto przeczytać
Zmyl trop to użyteczna, ale i pełna powabu oraz przekonująca, kieszonkowa esencja wszystkiego, co chcielibyście wiedzieć o obronie przed inwigilacją.

WSPÓŁPRACUJEMY
Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Mirosław Dworniczak | dodano: 2017-05-22
Papier niejedno ma imię

Fot. McCarthy's PhotoWorks/Shutterstock.com

W zasadzie można powiedzieć, że proces produkcji papieru jest bardzo prosty: bierzemy materiał roślinny zawierający jak najwięcej celulozy, rozdrabniamy go, mieszamy z odpowiednimi chemikaliami, a następnie formujemy i pozbawiamy wody. Ale, jak powszechnie wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach. Dlatego też przemysł papierniczy od bardzo dawna wydaje olbrzymie pieniądze na prace badawczo-rozwojowe. Z jednej strony poszukuje się substancji modyfikujących właściwości papieru, a z drugiej – sposobów na to, by produkcja była jak najmniej uciążliwa dla środowiska.  

Cenne źródło  

Historia kartki papieru, chusteczki jednorazowej czy kartonowego pudełka najczęściej rozpoczyna się w lesie. Do produkcji używa się drewna pozyskiwanego z drzew liściastych, takich jak topola, buk czy osika, jak również z drzew iglastych, głównie sosny i świerku. Wykorzystywane są także inne materiały pochodzenia roślinnego, np. konopie, bawełna i len. Z chemicznego punktu widzenia wszystkie te surowce składają się głównie z celulozy, będącej podstawowym składnikiem ścian komórkowych roślin. Celuloza to nierozpuszczalny w wodzie wielocukier. Dzięki specyficznej strukturze chemicznej jego pojedyncze łańcuchy układają się równolegle do siebie. W trosce o ochronę środowiska do produkcji papieru często używa się surowców wtórnych – przede wszystkim makulatury i szmat. Zanim uzyska się z nich masę papierową, poddawane są procesom rozwłókniania. W razie potrzeby masę również się odbarwia. Z jednej tony makulatury można uzyskać nawet do 900 kg papieru. A jej przetwarzanie w porównaniu z technologią wytwarzania papieru z drewna daje olbrzymie oszczędności energii, szacowane nawet na 65%, i jednocześnie zmniejsza zanieczyszczenia wody (o 1/3) oraz powietrza (nawet o ponad 70%). Statystycznie każdy Polak zużywa ponad 100 kg papieru rocznie. Dlatego też w trosce o środowisko naturalne powinniśmy wykorzystywać go rozsądnie, a także sortować odpady, aby papiernie miały surowiec wtórny do produkcji.  

Różny skład  

Pierwotnie papier służył tylko do utrwalania słów czy też rysunków. Do czasu wynalezienia druku pisano na nim ręcznie, dziś słowo drukowane jest maszynowo. Po klasyczny papier, zwany czerpanym, sięgamy obecnie tylko w specjalnym celu, np. gdy trzeba ręcznie wykonać ważne dokumenty, dyplomy czy reprinty wydawnictw. Do druku maszynowego bierze się bardzo różne rodzaje papieru. Jednym z nich jest tzw. papier biblijny, bardzo cienki, o gramaturze 25–40 g/m2, lecz jednocześnie niezwykle wytrzymały. Ze względu na wysoką cenę (wypełniaczem jest tutaj drogi tlenek tytanu) używa się go głównie do produkcji słowników czy encyklopedii, jak też – jak wskazuje nazwa – Biblii. Zwykle jednak papier do druku powstaje z wykorzystaniem znacznie tańszych wypełniaczy, takich jak kaolin. Ze względu na strukturę i właściwości niespecjalnie nadaje się do pisania atramentem. Dziś też trudno sobie wyobrazić gospodarstwo domowe bez papieru toaletowego, kuchennych ręczników papierowych czy chusteczek. Jeśli przyjrzymy się temu, jak zachowują się te trzy rodzaje papieru w kontakcie z wodą, możemy się spodziewać, że ich skład musi się różnić. Wszystkie trzy oczywiście bardzo dobrze pochłaniają wodę – to je różni np. od papieru do drukarek.