CIEKAWOSTKI
Autor: Agnieszka Kaleta | dodano: 2017-06-29
Bikony i drony na ratunek


W nocy z czwartku na piątek przez Małopolskę przeszedł niespodziewanie huraganowy wiatr, który w porywach dochodził do 200 km/h. Zmiótł z powierzchni ziemi domostwa w obszarze o promieniu do 900 metrów od punktu X. Ratownicy medyczni zgodnie z metodą triage1 oznaczyli 10 ofiar zdarzenia, przy czym do oznakowania wykorzystali bikony2 o statusach: RED - wymagana natychmiastowa ewakuacja; YELLOW - pilna ewakuacja; GREEN - poszkodowany chodzi o własnych siłach - zdalny nadzór, BLACK - zgon, ciało zostanie zabrane po zakończonej akcji ratowania życia.
Do akcji wkroczyły zespoły dronowe, by przygotować plan ewakuacji medycznej.

To hipotetyczne zdarzenie było kanwą zadania, z jakim zmierzyło się osiem zespołów  akademickich z czołowych polskich politechnik w konkursie Droniada 2017. Zademonstrowały nań działanie systemów teleinformatycznych, które wykorzystując bezzałogowe statki powietrzne tzw. drony, na podstawie sygnałów z bikonów, lokalizowały ofiary huraganu. (www.5zywiolow.pl).

Wiedzieć więcej i szybciej

Ratownicy od lat ćwiczą metodę triage jako sposób oznaczania ofiar zdarzeń masowych: trzęsień ziemi, katastrof budowlanych, drogowych czy huraganowych wiatrów. Na każdego poszkodowanego ratownik ma 30 sekund, w czasie których musi sprawdzić podstawowe czynności życiowe - oddech, tętno, gdzie poszkodowany jest ranny, czy jest z nim kontakt. Nie ma czasu na zaznaczenie pozycji geograficznej na mapie. Trzeba dotrzeć do następnych ofiar. I tutaj pojawia się miejsce na nowe technologie jak drony i bikony, o ile ich eksploatacja będzie tania i skuteczna.

Wykorzystanie dronów w zarządzaniu kryzysowym, to przede wszystkim większa świadomość sytuacyjna, szybsze i dokładniejsze pozyskanie danych, które po analizie wspierają proces decyzyjny pozwalając tym samym na zminimalizowanie ryzyka nieoptymalnych lub błędnych decyzji przy jednoczesnym większym bezpieczeństwie dowódcy akcji i ratowników.

Jednym z ważniejszych elementów jest transmisja obrazu, choć zależnie od sytuacji kryzysowej, z jaką mamy do czynienia, nie zawsze jest najlepszą formą zbierania i przekazywania informacji. Daje ona pogląd na miejsce zdarzenia, ale nie jest wystarczająca. Istotnym elementem przy akcjach ratowniczych jest dokładne zobrazowanie terenu i na tej podstawie nanoszenie istotnych informacji, wspomagających ratowanie ludzkiego życia.

Natomiast bikony pozwalają nadawać za pomocą protokołu Bluetooth zaprogramowane zawczasu komunikaty (statusy) o stanie zdrowia ofiar zdarzenia masowego. Zwykle spotykamy je w …galeriach handlowych, w których służą za kluczyk do otwarcia aplikacji w smartfonie zachęcając np. do promocyjnego zakupu butów lub odzieży albo w muzeach. Tam znowuż, wykorzystując możliwości multimedialne smartfonów, pozwalają np. wyświetlić oglądaną rzeźbę jako trójwymiarowy model, którym można swobodnie obracać lub „zmusić” postać z obrazu, by opowiedziała coś o sobie. Droniada nadała bikonom nowy kontekst – wsparcie metody triage i tym samym ratowanie życie ludzkiego.

Fotomapy od ręki

IV Paradzie Robotów - debacie publicznej na rzecz społecznej akceptacji Internetu Rzeczy (ang. IoT), w szczególności nowych technologii i metod ich wykorzystania, towarzyszyły warsztaty reagowania kryzysowego i misje ćwiczebne. Podczas eksperymentów koordynowanych przez Centrum Informacji Kryzysowej Centrum Badań Kosmicznych kilka zespołów podjęło się wykonania misji testowych, w czasie których realizowały dwa zadania: dostarczenie zobrazowań w jak najkrótszym czasie, tak aby szybko wytworzyć mapy dla wsparcia działań ratowniczych, oraz wykonanie bardziej precyzyjnych zdjęć na potrzeby poszerzonej analizy obszaru zdarzenia.

Akademickie zespoły dronowe po wykonaniu zadania przekazywały wykonane zdjęcia firmie Creotech Instruments, czołowej polskiej firmie sektora kosmicznego, która wraz z firmą partnerską Hexagon Safety & Infrastructure przetestowała w praktyce działanie platformy dla przetwarzania zobrazowań satelitarnych EO Cloud. Została ona stworzona w ramach projektu dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. Ogromna, aktualizowana na bieżąco baza danych, przyjazny interfejs dostosowany do potrzeb różnych użytkowników, umożliwiła wytworzenie ortofotomapy obszaru przeszło 10 hektarów w ciągu 6 minut, po których mapę można było przeglądać w internetowym portalu. Na wygenerowanie trójwymiarowego modelu terenu potrzeba nieco więcej czasu.

To rozwiązanie sprawdza się również ocenie skutków katastrof naturalnych - powodzi, nawalnych deszczy czy wiatrołomów. Nie do przecenienia jest, kiedy służby prowadzą poszukiwania osób zaginionych. Dostępne obecnie zdjęcia satelitarne, nie zawsze odpowiadają rzeczywistemu stanowi rzeczy. W wielu miejscach, zwłaszcza na terenach mało zurbanizowanych, przedstawiają dane sprzed kilku lat. Ogromnym wyzwaniem są poszukiwania na obszarach leśnych, z gęstym drzewostanem, gdzie trawa sięga ok 0,5-1 metra wysokości, krzewy i chaszcze są dużo wyższe niż człowiek, a teren poprzecinany jarami, bagnami i strumieniami, rzadko jest penetrowany i regulowany przez człowieka. Tak trudne obszary muszą być przeszukane przez grupę, której członkowie idą bardzo blisko siebie, oraz przez psy, którym w takim obszarze szuka się łatwiej niż ludziom.

Jak odnaleźć zaginionego człowieka?

Właśnie w ramach warsztatów reagowania kryzysowego prowadzone były poszukiwania zaginionego 56. letniego Zbigniewa Kłapacza. Mężczyzna zaginął 1 stycznia w okolicach Dobczyc. Mimo wcześniejszych działań, nie został odnaleziony. Sztab akcji ulokowany był w Dworze Sieraków. W ramach warsztatów firmy wyposażone w drony przeprowadziły rekonesans powietrzny w terenie poszukiwań wraz z wykonaniem aktualnej mapy obszaru około 50 hektarów, która została użyta do planowania sektorów na czas poszukiwań. Przez ponad dwie godziny teren przeczesywany był przez grupy ratowników z psami. Udział w poszukiwaniach wzięły Grupa Ratownictwa Specjalnego OSP Nowy Sącz, Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza OSP Goszcza i Myślenicka Grupa Poszukiwawczo - Ratownicza z Psami. W działaniach uczestniczyli także kadra i kadeci ze Szkoły Aspirantów PSP, Joanna Pulit przewodnik psa ratowniczego C. Z. Zoosfera, dwójka przewodników psów Paweł Futiakiewicz i Katarzyna Prochimowicz z licencjonowanymi psami zwłokowymi, dwóch policjantów z Komendy Powiatowej Policji z Wieliczki (KPP prowadzi sprawę poszukiwawczą do zaginięcia), dr Joanna Stojer-Polańska (SWPS), wybrane osoby z zespołów akademickich i inni zainteresowani działaniem w terenie. Poszukiwania zakończono około godziny 20. Mężczyzny nie odnaleziono. Kolejne działania będą prowadzone w późniejszym terminie.

W Polsce brakuje badań dotyczących tego, jak miejsce, w którym znajdują się zwłoki, może wyglądać z powietrza - chodzi zarówno o roślinność, zachowanie zwierząt leśnych, potencjalne odróżnianie się ciała od barwy podłoża. Brakuje również eksperymentów, podczas których z powietrza szuka się fragmentów ubrań czy też rzeczy posiadanych przez zaginioną osobę. Jedyne takie misje poszukiwawcze mają miejsce na Droniadach. Poszukiwania osób zaginionych wymagają zintegrowania systemów analizy informacji z detektywistyczną przenikliwością, umiejętnościami współpracy z rodziną i policją, dobrymi mapami, psim węchem i wytrwałością ratowników. Połączenie poszukiwań prowadzonych przez doświadczone grupy poszukiwawcze, przewodników psów i operatorów dronów może przede wszystkim skrócić skutecznie czas i zwiększyć szanse na szybsze odnalezienia i pozwoli wypracować dobre praktyki w zakresie działań poszukiwawczych łączących doświadczenie z rozwojem technologii.

A potencjał takich rozwiązań jest bardzo wysoki i może być w prosty sposób dostosowywany do indywidualnych potrzeb użytkowników. W ramach zadania postawionego przed akademickimi zespołami przeprowadzone zostało szybkie rozpoznanie oraz mapowanie terenu, na którym przeprowadzana była akcja ratunkowa. Na tej podstawie można było pozyskać ważne informacje, które miały istotny wpływ na decyzje podejmowane podczas ratowania życia ludzi. W przypadku realnej katastrofy naturalnej takie rozwiązanie może pomóc uratować dziesiątki ludzi. Dzięki wysłaniu inteligentnych bezzałogowych systemów latających w celach rozpoznawczych nad terenem dotkniętym katastrofą możliwe jest wytyczenie np. optymalnych ścieżek dojazdowych przez najmniej zalane tereny, decyzja o przerzuceniu mostu pontonowego w kluczowym miejscu, może oznaczać zaoszczędzenie wielu godzin na dojazdach do poszkodowanych, a dokładna i aktualna mapa pozwala optymalizować wysiłki ekip ratunkowych.

Rozwój systemów inteligentnych, chmur obliczeniowych o ogromnym potencjale, zaawansowane systemy analizy danych, mogą skutecznie wspomóc zarządzanie w sytuacjach kryzysowych przyspieszając procesy decyzyjne. W oparciu o transmisję obrazu pomogą ocenić skutki katastrof naturalnych, pożarów lasów czy obiektów wielkopowierzchniowych, zarejestrowane dane stanowić będą niejednokrotnie ważny materiał dowodowy, monitoring farm wiatrowych czy wałów przeciwpowodziowych pozwoli zapobiegać przyszłym zdarzeniom. Wykonane z pokładu bezzałogowych systemów latających aktualne ortofotomapy terenu skrócą czas akcji poszukiwawczych. Przeprowadzone warsztaty dowiodły jak istotne są kwestie współdziałania różnych służb wspierane przez nowe technologie. Z pewnością postęp i coraz niższe koszty jeszcze bardziej przyczynią się do ich wykorzystywania.

 

><><>< 

Patronat honorowy nad IV Paradą Robotów Droniadą 2017 objęli Prezydent Miasta Krakowa Jacek Majchrowski, Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch, Sekretarz Stanu w MSWiA Jarosław Zieliński oraz Ministerstwo Rozwoju.

Współorganizatorami byli: Aeroklub Krakowski (AK), Centrum Informacji Kryzysowej CBK (CIK CBK), Centrum Dronów-Centrum Naukowo-Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej – PIB im. J. Tuliszkowskiego (CNBOP-PIB), Dronlab Sp. z o.o., Fundacja Instytut Mikromakro (FIM) Instytut Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur (IBRKK), FlyTech UAV, Kontakt.io oraz Szkoła Aspirantów PSP w Krakowie (SAPSP). Konkurs Droniada został zorganizowany w partnerstwie z Miastem Krakowem pod auspicjami Microsoft Imagine Cup.

Komisja konkursowa w składzie Grzegorz Bilski (DronLab) - przewodniczący, bryg. dr inż. Mariusz Feltynowski (Centrum Dronów - Centrum Systemów Bezzałogowych CNBOP-PIB) - wiceprzewodniczący, Andrzej Gontarz (Fundacja Instytut Mikromakro) - sekretarz, Karol Juszczyk (Centrum Dronów - Centrum Systemów Bezzałogowych CNBOP-PIB) - sędzia techniczny i Dariusz Werschner (Polska Izba Systemów Bezzałogowych) - juror, oceniała zmagania 8 zespołów z siedmiu czołowych polskich politechnik.

W konkursie zwyciężył zespół High Flyers - Academic Scientific Association (Politechnika Śląska) zdobywając Nagrodę Główną w wysokości 10 tys. złotych ufundowaną przez Organizatora Fundację Instytut Mikromakro dzięki partnerstwu z Miastem Krakowem, drugie miejsce zajął krakowski zespół Squadron z AGH pod wodzą Łukasza Motyla, trzecie miejsce wywalczyło Koło Naukowe Awioniki Melavio z Politechniki Warszawskiej. Drużyny te otrzymały Nagrody Honorowe Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz nagrody specjalne od Esri Polska, Roborotor i Spartaqs.

W trakcie warsztatów wygłoszono szereg referatów i prezentacji. Wykład dotyczący szeroko pojętego użycia bezzałogowych systemów latacjących i systemów informatycznych na potrzeby reagowania kryzysowego i ochrony ludności prowadził Piotr Rutkowski z fundacji Instytut Mikromakro. Dariusz Werschner z Polskiej Izby Systemów Bezzałogowych zaprezentował Projekt AirVein, czyli transport krwi przy użyciu dronów w mieście. Szymon Niemczura z firmy Kontakt.io wyjaśnił jak działają bikony użyte w konkursie i gdzie mogą być stosowane.

Koncepcję Lotniczego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przedstawił Michał Wojas z Flytech UAV. Podstawy metody triage w ratownictwie medycznym wyłożył kpt. Artur Luzar ze Szkoły Aspirantów PSP w Krakowie, o realnym prowadzeniu akcji ratunkowej po zdarzeniu masowym opowiedział dr. inż. bryg. Mariusz Feltynowski z Centrum Dronów CNBOP-PIB, a taktykę prowadzenia akcji poszukiwawczych z wykorzystaniem ludzi, psów ratowniczych i dronów scharakteryzował Marcin Grudziński z Grupy Ratownictwa Specjalnego OSP w Nowym Sączu.

O zmianach w systemie prawnym i regulacyjnym dla rynku dronowego mówił Paweł Szymański z Urzędu Lotnictwa Cywilnego, Założenia i cele programu sektorowego INNOSBZ, którego celem jest wsparcie innowacyjnych rozwiązań w polskim przemyśle systemów bezzałogowych, organizowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju referował dr inż. Janusz Będkowski. Uwarunkowania prawne zastosowań dronów w różnych dziedzinach przedstawił mec. Maciej Zych z Kancelarii Wardyński i Wspólnicy, a o wykorzystaniu bezzałogowych systemów latających w kontekście szybkiego dostępu do informacji przestrzennej w reagowaniu kryzysowym omówili szef CIK CBK dr Jakub Ryzenko i Krzysztof Mysłakowski z firmy Creotech.

 


1 procedura medyczna umożliwiająca służbom ratowniczym segregacje rannych w zdarzeniach masowych

2 urządzenia nadające dookólny sygnał radiowy w technologii Bluetooth 4.0 o promieniu 65 metrów

Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2017
10/2017
Kalendarium
Listopad
18
W 1934 r. amerykański lotnik Richard Byrd odkrył wulkan Mount Sidley na Antarktydzie.
Warto przeczytać
Grafika komputerowa zazwyczaj kojarzy się z wyretuszowanymi zdjęciami modeli i modelek. W rzeczywistości daje nam o wiele większe możliwości.
Piksele, wektory i inne stwory to wprowadzenie do grafiki komputerowej dla dzieci i nie tylko.

WSPÓŁPRACUJEMY
Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Agnieszka Kaleta | dodano: 2017-06-29
Bikony i drony na ratunek


W nocy z czwartku na piątek przez Małopolskę przeszedł niespodziewanie huraganowy wiatr, który w porywach dochodził do 200 km/h. Zmiótł z powierzchni ziemi domostwa w obszarze o promieniu do 900 metrów od punktu X. Ratownicy medyczni zgodnie z metodą triage1 oznaczyli 10 ofiar zdarzenia, przy czym do oznakowania wykorzystali bikony2 o statusach: RED - wymagana natychmiastowa ewakuacja; YELLOW - pilna ewakuacja; GREEN - poszkodowany chodzi o własnych siłach - zdalny nadzór, BLACK - zgon, ciało zostanie zabrane po zakończonej akcji ratowania życia.
Do akcji wkroczyły zespoły dronowe, by przygotować plan ewakuacji medycznej.

To hipotetyczne zdarzenie było kanwą zadania, z jakim zmierzyło się osiem zespołów  akademickich z czołowych polskich politechnik w konkursie Droniada 2017. Zademonstrowały nań działanie systemów teleinformatycznych, które wykorzystując bezzałogowe statki powietrzne tzw. drony, na podstawie sygnałów z bikonów, lokalizowały ofiary huraganu. (www.5zywiolow.pl).

Wiedzieć więcej i szybciej

Ratownicy od lat ćwiczą metodę triage jako sposób oznaczania ofiar zdarzeń masowych: trzęsień ziemi, katastrof budowlanych, drogowych czy huraganowych wiatrów. Na każdego poszkodowanego ratownik ma 30 sekund, w czasie których musi sprawdzić podstawowe czynności życiowe - oddech, tętno, gdzie poszkodowany jest ranny, czy jest z nim kontakt. Nie ma czasu na zaznaczenie pozycji geograficznej na mapie. Trzeba dotrzeć do następnych ofiar. I tutaj pojawia się miejsce na nowe technologie jak drony i bikony, o ile ich eksploatacja będzie tania i skuteczna.

Wykorzystanie dronów w zarządzaniu kryzysowym, to przede wszystkim większa świadomość sytuacyjna, szybsze i dokładniejsze pozyskanie danych, które po analizie wspierają proces decyzyjny pozwalając tym samym na zminimalizowanie ryzyka nieoptymalnych lub błędnych decyzji przy jednoczesnym większym bezpieczeństwie dowódcy akcji i ratowników.

Jednym z ważniejszych elementów jest transmisja obrazu, choć zależnie od sytuacji kryzysowej, z jaką mamy do czynienia, nie zawsze jest najlepszą formą zbierania i przekazywania informacji. Daje ona pogląd na miejsce zdarzenia, ale nie jest wystarczająca. Istotnym elementem przy akcjach ratowniczych jest dokładne zobrazowanie terenu i na tej podstawie nanoszenie istotnych informacji, wspomagających ratowanie ludzkiego życia.

Natomiast bikony pozwalają nadawać za pomocą protokołu Bluetooth zaprogramowane zawczasu komunikaty (statusy) o stanie zdrowia ofiar zdarzenia masowego. Zwykle spotykamy je w …galeriach handlowych, w których służą za kluczyk do otwarcia aplikacji w smartfonie zachęcając np. do promocyjnego zakupu butów lub odzieży albo w muzeach. Tam znowuż, wykorzystując możliwości multimedialne smartfonów, pozwalają np. wyświetlić oglądaną rzeźbę jako trójwymiarowy model, którym można swobodnie obracać lub „zmusić” postać z obrazu, by opowiedziała coś o sobie. Droniada nadała bikonom nowy kontekst – wsparcie metody triage i tym samym ratowanie życie ludzkiego.

Fotomapy od ręki

IV Paradzie Robotów - debacie publicznej na rzecz społecznej akceptacji Internetu Rzeczy (ang. IoT), w szczególności nowych technologii i metod ich wykorzystania, towarzyszyły warsztaty reagowania kryzysowego i misje ćwiczebne. Podczas eksperymentów koordynowanych przez Centrum Informacji Kryzysowej Centrum Badań Kosmicznych kilka zespołów podjęło się wykonania misji testowych, w czasie których realizowały dwa zadania: dostarczenie zobrazowań w jak najkrótszym czasie, tak aby szybko wytworzyć mapy dla wsparcia działań ratowniczych, oraz wykonanie bardziej precyzyjnych zdjęć na potrzeby poszerzonej analizy obszaru zdarzenia.

Akademickie zespoły dronowe po wykonaniu zadania przekazywały wykonane zdjęcia firmie Creotech Instruments, czołowej polskiej firmie sektora kosmicznego, która wraz z firmą partnerską Hexagon Safety & Infrastructure przetestowała w praktyce działanie platformy dla przetwarzania zobrazowań satelitarnych EO Cloud. Została ona stworzona w ramach projektu dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. Ogromna, aktualizowana na bieżąco baza danych, przyjazny interfejs dostosowany do potrzeb różnych użytkowników, umożliwiła wytworzenie ortofotomapy obszaru przeszło 10 hektarów w ciągu 6 minut, po których mapę można było przeglądać w internetowym portalu. Na wygenerowanie trójwymiarowego modelu terenu potrzeba nieco więcej czasu.

To rozwiązanie sprawdza się również ocenie skutków katastrof naturalnych - powodzi, nawalnych deszczy czy wiatrołomów. Nie do przecenienia jest, kiedy służby prowadzą poszukiwania osób zaginionych. Dostępne obecnie zdjęcia satelitarne, nie zawsze odpowiadają rzeczywistemu stanowi rzeczy. W wielu miejscach, zwłaszcza na terenach mało zurbanizowanych, przedstawiają dane sprzed kilku lat. Ogromnym wyzwaniem są poszukiwania na obszarach leśnych, z gęstym drzewostanem, gdzie trawa sięga ok 0,5-1 metra wysokości, krzewy i chaszcze są dużo wyższe niż człowiek, a teren poprzecinany jarami, bagnami i strumieniami, rzadko jest penetrowany i regulowany przez człowieka. Tak trudne obszary muszą być przeszukane przez grupę, której członkowie idą bardzo blisko siebie, oraz przez psy, którym w takim obszarze szuka się łatwiej niż ludziom.

Jak odnaleźć zaginionego człowieka?

Właśnie w ramach warsztatów reagowania kryzysowego prowadzone były poszukiwania zaginionego 56. letniego Zbigniewa Kłapacza. Mężczyzna zaginął 1 stycznia w okolicach Dobczyc. Mimo wcześniejszych działań, nie został odnaleziony. Sztab akcji ulokowany był w Dworze Sieraków. W ramach warsztatów firmy wyposażone w drony przeprowadziły rekonesans powietrzny w terenie poszukiwań wraz z wykonaniem aktualnej mapy obszaru około 50 hektarów, która została użyta do planowania sektorów na czas poszukiwań. Przez ponad dwie godziny teren przeczesywany był przez grupy ratowników z psami. Udział w poszukiwaniach wzięły Grupa Ratownictwa Specjalnego OSP Nowy Sącz, Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza OSP Goszcza i Myślenicka Grupa Poszukiwawczo - Ratownicza z Psami. W działaniach uczestniczyli także kadra i kadeci ze Szkoły Aspirantów PSP, Joanna Pulit przewodnik psa ratowniczego C. Z. Zoosfera, dwójka przewodników psów Paweł Futiakiewicz i Katarzyna Prochimowicz z licencjonowanymi psami zwłokowymi, dwóch policjantów z Komendy Powiatowej Policji z Wieliczki (KPP prowadzi sprawę poszukiwawczą do zaginięcia), dr Joanna Stojer-Polańska (SWPS), wybrane osoby z zespołów akademickich i inni zainteresowani działaniem w terenie. Poszukiwania zakończono około godziny 20. Mężczyzny nie odnaleziono. Kolejne działania będą prowadzone w późniejszym terminie.

W Polsce brakuje badań dotyczących tego, jak miejsce, w którym znajdują się zwłoki, może wyglądać z powietrza - chodzi zarówno o roślinność, zachowanie zwierząt leśnych, potencjalne odróżnianie się ciała od barwy podłoża. Brakuje również eksperymentów, podczas których z powietrza szuka się fragmentów ubrań czy też rzeczy posiadanych przez zaginioną osobę. Jedyne takie misje poszukiwawcze mają miejsce na Droniadach. Poszukiwania osób zaginionych wymagają zintegrowania systemów analizy informacji z detektywistyczną przenikliwością, umiejętnościami współpracy z rodziną i policją, dobrymi mapami, psim węchem i wytrwałością ratowników. Połączenie poszukiwań prowadzonych przez doświadczone grupy poszukiwawcze, przewodników psów i operatorów dronów może przede wszystkim skrócić skutecznie czas i zwiększyć szanse na szybsze odnalezienia i pozwoli wypracować dobre praktyki w zakresie działań poszukiwawczych łączących doświadczenie z rozwojem technologii.

A potencjał takich rozwiązań jest bardzo wysoki i może być w prosty sposób dostosowywany do indywidualnych potrzeb użytkowników. W ramach zadania postawionego przed akademickimi zespołami przeprowadzone zostało szybkie rozpoznanie oraz mapowanie terenu, na którym przeprowadzana była akcja ratunkowa. Na tej podstawie można było pozyskać ważne informacje, które miały istotny wpływ na decyzje podejmowane podczas ratowania życia ludzi. W przypadku realnej katastrofy naturalnej takie rozwiązanie może pomóc uratować dziesiątki ludzi. Dzięki wysłaniu inteligentnych bezzałogowych systemów latających w celach rozpoznawczych nad terenem dotkniętym katastrofą możliwe jest wytyczenie np. optymalnych ścieżek dojazdowych przez najmniej zalane tereny, decyzja o przerzuceniu mostu pontonowego w kluczowym miejscu, może oznaczać zaoszczędzenie wielu godzin na dojazdach do poszkodowanych, a dokładna i aktualna mapa pozwala optymalizować wysiłki ekip ratunkowych.

Rozwój systemów inteligentnych, chmur obliczeniowych o ogromnym potencjale, zaawansowane systemy analizy danych, mogą skutecznie wspomóc zarządzanie w sytuacjach kryzysowych przyspieszając procesy decyzyjne. W oparciu o transmisję obrazu pomogą ocenić skutki katastrof naturalnych, pożarów lasów czy obiektów wielkopowierzchniowych, zarejestrowane dane stanowić będą niejednokrotnie ważny materiał dowodowy, monitoring farm wiatrowych czy wałów przeciwpowodziowych pozwoli zapobiegać przyszłym zdarzeniom. Wykonane z pokładu bezzałogowych systemów latających aktualne ortofotomapy terenu skrócą czas akcji poszukiwawczych. Przeprowadzone warsztaty dowiodły jak istotne są kwestie współdziałania różnych służb wspierane przez nowe technologie. Z pewnością postęp i coraz niższe koszty jeszcze bardziej przyczynią się do ich wykorzystywania.

 

><><>< 

Patronat honorowy nad IV Paradą Robotów Droniadą 2017 objęli Prezydent Miasta Krakowa Jacek Majchrowski, Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch, Sekretarz Stanu w MSWiA Jarosław Zieliński oraz Ministerstwo Rozwoju.

Współorganizatorami byli: Aeroklub Krakowski (AK), Centrum Informacji Kryzysowej CBK (CIK CBK), Centrum Dronów-Centrum Naukowo-Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej – PIB im. J. Tuliszkowskiego (CNBOP-PIB), Dronlab Sp. z o.o., Fundacja Instytut Mikromakro (FIM) Instytut Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur (IBRKK), FlyTech UAV, Kontakt.io oraz Szkoła Aspirantów PSP w Krakowie (SAPSP). Konkurs Droniada został zorganizowany w partnerstwie z Miastem Krakowem pod auspicjami Microsoft Imagine Cup.

Komisja konkursowa w składzie Grzegorz Bilski (DronLab) - przewodniczący, bryg. dr inż. Mariusz Feltynowski (Centrum Dronów - Centrum Systemów Bezzałogowych CNBOP-PIB) - wiceprzewodniczący, Andrzej Gontarz (Fundacja Instytut Mikromakro) - sekretarz, Karol Juszczyk (Centrum Dronów - Centrum Systemów Bezzałogowych CNBOP-PIB) - sędzia techniczny i Dariusz Werschner (Polska Izba Systemów Bezzałogowych) - juror, oceniała zmagania 8 zespołów z siedmiu czołowych polskich politechnik.

W konkursie zwyciężył zespół High Flyers - Academic Scientific Association (Politechnika Śląska) zdobywając Nagrodę Główną w wysokości 10 tys. złotych ufundowaną przez Organizatora Fundację Instytut Mikromakro dzięki partnerstwu z Miastem Krakowem, drugie miejsce zajął krakowski zespół Squadron z AGH pod wodzą Łukasza Motyla, trzecie miejsce wywalczyło Koło Naukowe Awioniki Melavio z Politechniki Warszawskiej. Drużyny te otrzymały Nagrody Honorowe Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz nagrody specjalne od Esri Polska, Roborotor i Spartaqs.

W trakcie warsztatów wygłoszono szereg referatów i prezentacji. Wykład dotyczący szeroko pojętego użycia bezzałogowych systemów latacjących i systemów informatycznych na potrzeby reagowania kryzysowego i ochrony ludności prowadził Piotr Rutkowski z fundacji Instytut Mikromakro. Dariusz Werschner z Polskiej Izby Systemów Bezzałogowych zaprezentował Projekt AirVein, czyli transport krwi przy użyciu dronów w mieście. Szymon Niemczura z firmy Kontakt.io wyjaśnił jak działają bikony użyte w konkursie i gdzie mogą być stosowane.

Koncepcję Lotniczego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przedstawił Michał Wojas z Flytech UAV. Podstawy metody triage w ratownictwie medycznym wyłożył kpt. Artur Luzar ze Szkoły Aspirantów PSP w Krakowie, o realnym prowadzeniu akcji ratunkowej po zdarzeniu masowym opowiedział dr. inż. bryg. Mariusz Feltynowski z Centrum Dronów CNBOP-PIB, a taktykę prowadzenia akcji poszukiwawczych z wykorzystaniem ludzi, psów ratowniczych i dronów scharakteryzował Marcin Grudziński z Grupy Ratownictwa Specjalnego OSP w Nowym Sączu.

O zmianach w systemie prawnym i regulacyjnym dla rynku dronowego mówił Paweł Szymański z Urzędu Lotnictwa Cywilnego, Założenia i cele programu sektorowego INNOSBZ, którego celem jest wsparcie innowacyjnych rozwiązań w polskim przemyśle systemów bezzałogowych, organizowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju referował dr inż. Janusz Będkowski. Uwarunkowania prawne zastosowań dronów w różnych dziedzinach przedstawił mec. Maciej Zych z Kancelarii Wardyński i Wspólnicy, a o wykorzystaniu bezzałogowych systemów latających w kontekście szybkiego dostępu do informacji przestrzennej w reagowaniu kryzysowym omówili szef CIK CBK dr Jakub Ryzenko i Krzysztof Mysłakowski z firmy Creotech.

 


1 procedura medyczna umożliwiająca służbom ratowniczym segregacje rannych w zdarzeniach masowych

2 urządzenia nadające dookólny sygnał radiowy w technologii Bluetooth 4.0 o promieniu 65 metrów