człowiek
Autor: Paweł Jedynak | dodano: 2018-03-29
Gumowe jedzenie

Fot. Indigo Images

W przemyśle spożywczym gumami nazywane są substancje, najczęściej pochodzenia roślinnego, które istotnie podwyższają lepkość mieszaniny. Dzięki temu produkty stają się gęstsze, zapewniając przyjemne doznania podczas jedzenia. Bo tak naprawdę popyt na produkty z gumami kreujemy my sami, wybierając smaczne, a często tańsze towary. Użycie gum pozwala także ograniczyć zawartość tłuszczu. I choć słowo „guma” na etykiecie nie brzmi dumnie ani tym bardziej apetycznie, to w przemyśle żywnościowym najczęściej odnosi się ono do różnych wielocukrów i ich pochodnych. Co ciekawe, wiele takich gum bardzo dobrze znamy. Są nimi np. służące do żelowania dżemów pektyny (pozyskiwane z roślin) czy – ostatnio bardzo modny – agar z morskich krasnorostów, będący popularnym zamiennikiem żelatyny w kuchni wegetariańskiej. Obie te substancje pozyskuje się np. poprzez gotowanie.

Ale jak każdy cenny skarb niezwykłe gumy są często ukryte na krańcach świata. Wiele roślin, zwłaszcza tropikalnych i subtropikalnych, po zranieniu wydziela maziste substancje, które po zaschnięciu chronią je przed zakażeniem i utratą wody. Lokalne społeczności zwykle dobrze wiedzą, jak je wykorzystać, ale budzą one zainteresowanie także botaników i biochemików, podobnie jak poszukiwaczy wszelkich żywnościowych nowinek. Przykładem może być hit ostatnich lat – żelujące nasiona chia (szałwii hiszpańskiej), a przecież podobne właściwości mają także dobrze nam znany len, a nawet ziarna gorczycy.

Dalej czytelnik dowie się np. o  tym, co to jest guma estryfikowana, do czego służy mączka chleba świętojańskiego, dlaczego stale rośnie popyt na gumę guar, o środkach hamujących łaknienie, jakie są skutki zdrowotne dodawania gum do żywności, co mogą wytwarzać mikroorganizmy, jakie materiały będziemy otrzymywać w przyszłości z gum.

Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
07/2018
06/2018
Kalendarium
Czerwiec
22
W 1633 r. przed sądem Świętego Oficjum Galileusz wyparł się teorii kopernikańskiej.
Warto przeczytać
Zmyl trop to użyteczna, ale i pełna powabu oraz przekonująca, kieszonkowa esencja wszystkiego, co chcielibyście wiedzieć o obronie przed inwigilacją.

WSPÓŁPRACUJEMY
Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Paweł Jedynak | dodano: 2018-03-29
Gumowe jedzenie

Fot. Indigo Images

W przemyśle spożywczym gumami nazywane są substancje, najczęściej pochodzenia roślinnego, które istotnie podwyższają lepkość mieszaniny. Dzięki temu produkty stają się gęstsze, zapewniając przyjemne doznania podczas jedzenia. Bo tak naprawdę popyt na produkty z gumami kreujemy my sami, wybierając smaczne, a często tańsze towary. Użycie gum pozwala także ograniczyć zawartość tłuszczu. I choć słowo „guma” na etykiecie nie brzmi dumnie ani tym bardziej apetycznie, to w przemyśle żywnościowym najczęściej odnosi się ono do różnych wielocukrów i ich pochodnych. Co ciekawe, wiele takich gum bardzo dobrze znamy. Są nimi np. służące do żelowania dżemów pektyny (pozyskiwane z roślin) czy – ostatnio bardzo modny – agar z morskich krasnorostów, będący popularnym zamiennikiem żelatyny w kuchni wegetariańskiej. Obie te substancje pozyskuje się np. poprzez gotowanie.

Ale jak każdy cenny skarb niezwykłe gumy są często ukryte na krańcach świata. Wiele roślin, zwłaszcza tropikalnych i subtropikalnych, po zranieniu wydziela maziste substancje, które po zaschnięciu chronią je przed zakażeniem i utratą wody. Lokalne społeczności zwykle dobrze wiedzą, jak je wykorzystać, ale budzą one zainteresowanie także botaników i biochemików, podobnie jak poszukiwaczy wszelkich żywnościowych nowinek. Przykładem może być hit ostatnich lat – żelujące nasiona chia (szałwii hiszpańskiej), a przecież podobne właściwości mają także dobrze nam znany len, a nawet ziarna gorczycy.

Dalej czytelnik dowie się np. o  tym, co to jest guma estryfikowana, do czego służy mączka chleba świętojańskiego, dlaczego stale rośnie popyt na gumę guar, o środkach hamujących łaknienie, jakie są skutki zdrowotne dodawania gum do żywności, co mogą wytwarzać mikroorganizmy, jakie materiały będziemy otrzymywać w przyszłości z gum.