Te kości pojawiły się w łyżce koparki podczas przebudowy boiska w dzielnicy Simmering jesienią ubiegłego roku. Początkowo sądzono, że należały do ofiar II wojny światowej. Eksperci stopniowo zdali sobie jednak sprawę, że mają do czynienia z archeologiczną sensacją.
Jestem borsukiem i jestem z tego dumny – tak, zdaniem znawców tematu, „nosi się” ten drapieżnik. Pospolity, a zaskakująco słabo poznany. I jeszcze słabiej chroniony. Opowiadają o nim miłośnicy i obrońcy przyrody, autorzy książki „Borsuk. Władca ciemności. Biografia nieautoryzowana” – prof. Rafał Kowalczyk, badacz ssaków drapieżnych i kopytnych z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży, oraz dr Paweł Średziński, historyk, dziennikarz i pisarz.